Jak wygląda w praktyce mój trening barków?
Przy omawianiu treningu mięśni naramiennych należy wspomnieć, że barki składają się z połączeń kilku aktonów mięsnowych-przód, bok, tył.
Podstawą jak przy każdej grupie mięśniowej są ćwiczenia wielostawowe i progresywne zwiększanie intensywności treningowej.
W przypadku barków do ruchów wielostawowych zaliczamy przede wszystkim ciężkie wyciskania, olimpijskie podciąganie sztangi i okresowo ciężkie wznosy sztangielkami.
Przez lata trenowałem barki typowo siłowo, skupiając się na wyciskaniach i ćwiczeniach przy użyciu sztangi i sztangielek.
Moim celem nie jest zwiększanie masy mięśniowej, a i z wiekiem, jak i ze względu na moją chorobę dodawania na siebie kg wagi, aby zbudować na siłę mięśnie, jest bez sensu.
Mogę być lepszym zawodnikiem bez zwiększania masy mięśniowej, pracując nad detalami, sepracją mięśni i ogólnymi proporcjami sylwetki. Aspekt zdrowotny takiego podejścia w moim konkretnym przypadku również ma sens – stawy, układ sercowo-naczyniowy i układ nerwowy.
Ze względu na powyższe od jakiegoś czasu barki trenuje w 90% ćwiczeń na maszynach wyciągach i sztangielkach.
Mój obecny trening barków wygląda następująco:
Krzyżowanie linek wyciągów stojąc 3x 16-20
Unoszenie w bok na linkach wyciągów stojąc 3x 16-20 + drop set
Wyciskanie drążku wyciągu za karku 4x 16-10
Facepoll 3x 16-20 + Unoszenie sztangielek w bok stojąc 3x 16-20
*Dużo serii, dużo ćwiczeń, stałe napięcie mięśniowe dzięki bramie i linkom.
Do treningów barków ostatnio dodaje drugi w tygodniu trening bicepsów również oparty ćwiczenia na wyciągach.

Barki regularnie trenuje w najpiękniejszym miejscu, w jakim ostatnio bywam. Hotel Podklasztorze!
Dzięki uprzejmości Pani właściciel, która jest również moją podopieczną, mam możliwość regularnie trenować w super wyposażonej siłowni.